Jan Paweł II | Przemówienie do amerykańskich kardynałów i biskupów zgromadzonych w Watykanie na nadzwyczajnym spotkaniu

Przede wszystkim pozwólcie, że zapewnię was, iż ogromnie sobie cenię wasze starania, aby informować na bieżąco Stolicę Apostolską i mnie samego o złożonej i trudnej sytuacji, która w ostatnich miesiącach miała miejsce w waszym kraju. Jestem przekonany, że prowadzone tu przez was obrady przyniosą obfite owoce dla dobra amerykańskich katolików. Przybyliście do domu Następcy Piotra, którego zadaniem jest umacniać jego braci - biskupów w wierze i miłości oraz jednoczyć ich wokół Chrystusa w służbie ludowi Bożemu. Drzwi tego domu są zawsze dla was otwarte. Tym bardziej wtedy, gdy wasze wspólnoty przeżywają chwile trudności.

Podobnie jak wy, ja także jestem głęboko poruszony faktem, że kapłani i zakonnicy, których powołaniem jest pomagać ludziom prowadzić życie święte w oczach Bożych, sami stali się powodem tak wielkiego cierpienia i zgorszenia młodych ludzi. Ponieważ tak wielkiego zła dopuścili się niektórzy kapłani i zakonnicy, na cały Kościół zaczęto spoglądać nieufnie, a wiele osób czuje się dotkniętych sposobem podejścia do tych spraw przez hierarchów. Nadużycia, które doprowadziły do tego kryzysu, są według wszelkich standardów złem i słusznie społeczeństwo traktuje je jako przestępstwo; są one ciężkim grzechem także w oczach Bożych. Dlatego z wszystkimi ofiarami i ich rodzinami, gdziekolwiek się znajdują, głęboko się solidaryzuję i wyrażam im współczucie.

To prawda, że ogólny brak wiedzy o naturze problemu, a czasami także porady ekspertów klinicznych sprawiały, że biskupi podejmowali decyzje, które w skutkach okazywały się błędne. Teraz opracowujecie bardziej wiarygodne kryteria, które dałyby pewność, iż błędy te już się nie powtórzą. Jednocześnie, nawet jeśli uznamy, jak niezbędne są te kryteria, nie możemy zapomnieć o mocy chrześcijańskiego nawrócenia, tej radykalnej decyzji odwrócenia się od grzechu i powrotu do Boga, która sięga głębi duszy ludzkiej i może dokonać niezwykłej przemiany.

Nie możemy również zapomnieć o wielkim duchowym, ludzkim i społecznym dobru, które czyniła i wciąż czyni znaczna większość kapłanów i zakonników w Stanach Zjednoczonych. Kościół katolicki w waszym kraju zawsze z wielkim zapałem i gorliwością promował ludzkie i chrześcijańskie wartości i w ten sposób przyczyniał się do utrwalenia tego, co w narodzie amerykańskim jest szlachetne.

Wspaniałe dzieło sztuki może zostać oszpecone, lecz jego piękno i tak przetrwa — to prawda, którą potwierdzi każdy poważny krytyk. Dlatego cały Kościół katolicki i Biskup Rzymu składają z głębi serca płynące podziękowania wspólnotom katolickim w Stanach Zjednoczonych, ich pasterzom i członkom, zakonnikom i zakonnicom, nauczycielom katolickich uniwersytetów i szkół, amerykańskim misjonarzom na całym świecie.

Wykorzystywanie nieletnich jest poważnym przejawem kryzysu, który dotyka nie tylko Kościół, lecz także całe społeczeństwo. Jest to głęboko zakorzeniony kryzys moralności seksualnej, a nawet relacji międzyludzkich, a jego pierwszymi ofiarami są rodziny i nieletni. Mówiąc otwarcie i zdecydowanie o tym problemie, Kościół może pomóc społeczeństwu zrozumieć naturę tego kryzysu i uporać się z nim.

Dla wszystkich wierzących katolików i całej społeczności musi być absolutnie jasne, że biskupi i zwierzchnicy troszczą się przede wszystkich o duchowe dobro. Ludzie muszą wiedzieć, że w stanie kapłańskim i życiu zakonnym nie ma miejsca dla tych, którzy krzywdziliby nieletnich. Ludzie muszą wiedzieć, że biskupi i kapłani jednoznacznie opowiadają się po stronie pełni prawdy katolickiej, odnoszącej się do zagadnień moralności seksualnej; prawdy, która jest podstawą odnowy życia kapłanów i biskupów, a także małżeństwa i życia rodzinnego.

Musimy wierzyć, że ten czas próby przyniesie oczyszczenie całej wspólnocie katolickiej; oczyszczenie tak pilnie potrzebne, jeśli Kościół chce skuteczniej głosić Ewangelię Jezusa Chrystusa w całej jej mocy, niosącej wyzwolenie. Teraz wy sami musicie dopilnować, aby tam, gdzie wzmógł się grzech, jeszcze obficiej rozlała się łaska (por. Rz 5, 20). Tak wiele bólu, tak wiele cierpienia musi prowadzić do większej świętości kapłaństwa, biskupstwa, do większej świętości Kościoła.

Tylko Bóg jest źródłem świętości i to do Niego przede wszystkim powinniśmy zwrócić się po przebaczenie, uzdrowienie i po łaskę bezkompromisowej odwagi i jasności celów w podejmowaniu aktualnych wyzwań. Tak, jak Dobry Pasterz z Ewangelii odczytanej w ubiegłą niedzielę, tak i pasterze muszą iść do swych kapłanów i swego ludu jako mężowie, którymi kieruje głęboka ufność, oraz prowadzić ich do wód, gdzie mogą odpocząć (por. Ps 23 [22], 2).

Proszę Boga, aby udzielił biskupom amerykańskim siły potrzebnej do przygotowania odpowiedzi na obecny kryzys, która będzie oparta na solidnym fundamencie wiary i szczerej trosce duszpasterskiej o ofiary, a także o kapłanów i całą wspólnotę katolicką w waszym kraju. Proszę również katolików, aby byli blisko swych kapłanów i biskupów i by wspierali ich modlitwą w tym trudnym czasie.

Pokój zmartwychwstałego Chrystusa niech będzie z wami!

Rzym, 23 kwietnia 2002 r.

 

--- 

Tłumaczył JAKUB KOŁACZ SJ

Żródło: opoka.org.pl